Każdy tekst angielski, nad którym pracuję, będzie brzmieć dobrze, naturalnie i poprawnie — niezależnie od rodzaju dokumentu.
Moja usługa „korekty" obejmuje w rzeczywistości dwie powiązane czynności — korektę i redakcję — które są często mylone. W FLC Poland stosuję prostą zasadę: każdy tekst angielski, nad którym pracuję, będzie brzmieć dobrze, naturalnie i poprawnie — niezależnie od dokumentu.
Usługa korekty i redakcji tekstów angielskich stworzona dla nienatywnych użytkowników języka piszących w kontekstach zawodowych, akademickich i prawniczych — umowy prawne, prace naukowe, propozycje biznesowe, raporty firmowe i wiele więcej.
Dla nienatywnych użytkowników języka przepaść między „poprawnym" a „naturalnym" angielskim jest realna — i znacznie szersza, niż sugeruje większość korektorów pisowni.
Klauzula umowna, która jest poprawna gramatycznie, ale niezgrabnie sformułowana, budzi wątpliwości — co do staranności, profesjonalizmu, a czasem nawet sensu. Streszczenie akademickie, które czyta się sztywno, może zostać pominięte przez recenzenta, który w przeciwnym razie zainteresowałby się badaniem. Propozycja biznesowa, która nie płynie, traci czytelnika zanim dotrze do sedna argumentu. Ta usługa istnieje właśnie po to, by zamknąć tę przepaść.
To właśnie w tym miejscu osąd native speakera staje się trudny do zastąpienia. Narzędzia AI szybko się rozwijają, ale nadal nie potrafią odróżnić angielskiego, który jest poprawny, od angielskiego, który działa. Mogą wprawdzie wychwycić pewne błędy, ale nie powiedzą, że zdanie — choć technicznie poprawne — brzmi nienaturalnie dla brytyjskiego czytelnika, lub że wybór słowa jest nieco zbyt formalny, nieco zbyt swobodny, albo po prostu nie jest tym, po co sięgnąłby native speaker. Po blisko 30 latach pracy z polskimi profesjonalistami piszącymi po angielsku — ja potrafię.
Ostateczna kontrola przed publikacją: pisownia, interpunkcja, wielkie litery, brakujące słowa. Niezbędna dla każdego tekstu wychodzącego pod Twoim nazwiskiem lub nazwą Twojej firmy.
Idzie dalej — zacieśnia zdania, poprawia niezgrabne sformułowania, dostosowuje ton i zapewnia spójność całego tekstu. Stosuję zasady prostego języka angielskiego: wyrafinowanego tam, gdzie wymaga tego temat, ale zawsze zrozumiałego dla czytelnika.